top of page

Budząc swoją Świadomość,

Zaktualizowano: 23 lis 2023

Każdy z nas ma swój czas i swoją ścieżkę do budzenia swojej świadomości Jedności ciała, umysłu i ducha. Niektórzy mają mocniejszy kontakt z ciałem i żyją zgodnie z tym co chcą emocje. Inni bazują na swoich odczuciach żyjąc w swoim nierealnym świecie. Większość ludzi zachodniego świata podporządkowana jest rozkazom intelektu. Aby poznać siebie w pełni trzeba mieć kontakt z każdą z tych części i wykorzystać w pełni ich potencjały. Tak działają geniusze jak Leonardo da Vinci czy Nikola Tesla, gdzie prawa duchowe mieszają się z genialnymi naukowymi teoriami.


Modnym pojęciem jest teraz rozwój duchowy czyli powrót do swojego odczuwania energetycznego oraz kontaktu ze swoją Duszą. Większość osób jest zachwycona tą idea, zwłaszcza, że w dzisiejszych czasach transformacji, wysokie częstotliwości naturalnie zasilają Ziemię i wpływają na ludzi budząc ich duchowe talenty spontanicznie. Kiedy jednak zdecydujesz się świadomie pracować ze sobą zaczynają pojawiać się utrudnienia w twoim życiu bo nagle życie może się wymykać ze starych układów i twojej kontroli. To jest tak jakbyś otwierał zakurzoną skrzynie ze skarbami i do końca nie wiesz co tam jest i jak to używać ale oczy ci się świecą i już masz swoje oczekiwania. A duchowe talenty swoją wysoką wibracją zaczynają wpływać na ciebie i twoje życie w sposób zupełnie inny niż ty byś chciał. I tutaj już może zacząć się robić ciekawie…


Ile osób tyle dróg rozwoju duchowego. Każdy z nas ma inne doświadczenia z poprzednich wcieleń oraz inny charakter i inaczej może się rozwijać. Szukając wskazówek dla siebie warto przede wszystkim być otwartym i szukać. Moje powiedzenie brzmi: Nigdy nie mów nigdy. To co dla jednych jest dobre nie musi wcale przynieść twojego rozwoju. Każdy z nas jest inny. Bądź otwarty, pytaj i szukaj dalej. Ty jesteś swoim Mistrzem a świat zewnętrzny jest tylko inspiracją. Kiedy zatrzymasz się po drodze lub zejdziesz sobie na bok z twojej ścieżki, wtedy wkracza mądry Wszechświat. Pojawiają się sytuacje lub ludzie, którzy inspirują ciebie do szybkiego podjęcia decyzji co tak naprawdę wybierasz w życiu. Czy to będzie rozwój czy stanie w miejscu czyli cofanie się. Teraz nie ma czasu na postoje. Teraz jest najlepszy czas na rozwój.


Panuje przekonanie, że rozwój duchowy zapewni ci wieczne szczęście, pieniądze i spokój i to tak od razu bez niczego. Na zasadzie a to przysiądę sobie przy bogu i on mi wszystko da, a ja nie musze nic robić. Brzmi to trochę jak pamięć z poprzednich wcieleń gdzie faktycznie znajomość starożytnych bogów przynosiła ludziom profity w postaci jedzenia i bezpieczeństwa. Wystarczyło wtedy ładnie pośpiewać czy wychwalać go. Niestety ludzka naiwność oraz wygoda dalej trzyma się mocno tego wyobrażenia, dziwiąc się, że bóg nie wysłuchuje ich próśb. A przecież on jest w nas więc kogo tak naprawdę wielbisz?


Każdy kto się świadomie rozwija wie, że ta droga często jest burzliwa i ciemna. Pełna nieprzespanych nocy, huśtawki emocji od zanoszenia się płaczem do dziecięcej radości. Może przynieść chorobę bo uwalniając stare toksyczne wzorce, również następuje uwolnienie ich z ciała. Moje doświadczenie z rakiem było właśnie spowodowane uzdrowieniem moich chorych poglądów na temat bycia w relacji. Zrozumienie tego przyniosło moje uzdrowienie. Ludzie potrafią tracić majątki czy rodziny ponieważ już nie pasują do nich. Wybierają to co czują sami i podążają swoją drogą. Często pojawia się obłęd czy wręcz doświadczanie zaburzeń psychiatrycznych. To dawne demony wychodzą z człowieka. Na swojej drodze trzeba zajrzeć uczciwie do swojej ciemniejszej strony i rozpuścić ją pełnym zrozumieniem. Wtedy pojawiają się pozytywne zmiany w życiu.


Większość ludzi boi się własnego rozwoju bo tak naprawdę nie wiedzą co się stanie. Nie chcą się ze sobą konfrontować. Strefa komfortu jest wygodna ale jak sama nazwa wskazuje nie jest rozwojem. Unikają spotkania z własnym cieniem. To ludzkie ale nieopłacalne na dłuższą metę. Dlatego jeśli zaplątałeś się w meandrach swojego życia, możemy spojrzeć na to bezpiecznie razem w ramach konsultacji ze mną.


Pracuję świadomie ze sobą cały czas od 2000 roku. Wtedy nastąpiło u mnie mocne przełamanie świadomości. Nie żałuję niczego w ciągu tych lat, ani przebytych poważnych chorób, utraconych relacji czy pieniędzy. To były lekcje, które zrozumiałam i jestem za nie wdzięczna. Tu i teraz idę dalej, otwarta na pozytywne zmiany w sobie i moim życiu. I tą podróż polecam…


Spacerując po Czarnej pustyni, Egipt 2021,


Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Commentaires


bottom of page