top of page

Doświadczając Miłości na Ziemi.

Zaktualizowano: 5 sie 2023

Romantyczne wizje pękniętych serc czy przebitych strzałą Amora lub przysłowiowych twardych jak kamień krążą w opowieściach każdej kultury. Jak zawsze można powiedzieć, że jest to tylko symbolika. A może jednak w dawnych czasach ludzie widzieli więcej, w tym również patrzyli jasnowidząco na osobę w trakcie jego burzliwych romantycznych afer, czy stresów związanych z relacjami międzyludzkimi. Każde zaburzenia emocjonalne odbijają się na nas nie tylko psychicznie ale również widoczne są w aurze. Szukając więc ich przyczyn warto skorzystać z odczytu naszego pola energii, co może przyspieszyć terapię na każdym poziomie.


Ustalmy jednak co to jest serce. Nie chodzi nam przecież o narząd w ciele fizycznym, ale o energetyczne miejsce w naszej aurze. Znane ono jest pod nazwą czakry Serca lub wewnętrznego dziecka. Umiejscowione energetycznie jest na środku klatki piersiowej. Jak każda czakra przyjmuje kształt wibrującego koła, który jak elektrownia gromadzi energię i ułatwia jej przepływ do każdej komórki zasilając nas energetycznie. Stanowi on swoisty pomost pomiędzy dolnymi czakrami związanymi z naszym poczuciem indywidualności i osadzeniem w materii a górnymi czakrami związanymi z poczuciem Jedności z Uniwersum. Może przyjmować różne kolory z reguły zielony symbolizujący żywotność lub różowy dla tych, którzy wibrują już Miłością Ahimsy.


Pojęcie to pochodzi z Sanskrytu i po raz pierwszy pojawia się ok. 800 lat p.n.e w świętej hinduskiej księdze Upanishady i w wolnym tłumaczeniu oznacza niestosowanie przemocy lub nie szkodzenie. Taką ścieżkę postępowania pokazuje nam swoim życiem Mahatma Gandhi, którego droga bez walki w celu osiągnięcia reform politycznych i socjalnych w Indiach osiągnęła sukces. Filozofię nie szkodzenia znajdziemy również w innych najbardziej popularnych religiach świata. Stanowi ona dogmat dla wielu wiernych, niestety obłożona jest mnóstwem interpretacji, która czyni tą ideę niejasną i skomplikowaną. A przecież słowo jest jedno i po prostu oznacza, nie krzywdź. Może dotyczyć wszystkiego od samego siebie, innych ludzi, zwierząt, przyrody, planety, kosmosu. Jest to pojęcie określające stan wibracji w jakiej znajduje się człowiek. Nie jest to emocja czy logiczny pogląd, który ma podstawę w analizach. Stan, który jest w wysokich światach duchowych gdzie każda Dusza po prostu kocha inne Dusze. Stan Miłości prosto z nieba jakbyśmy nazwali.


Wracamy jednak z wysokości do realnej ziemi i świata materii w której żyjemy. My Istoty Duchowe w ciałach ziemskich w społeczno-ekonomicznych warunkach, jeszcze istniejącego Matrixa zdajemy egzamin również z Miłości. Tutaj mamy nieograniczone możliwości kochania wszystkiego, od siebie po innych, miłość matczyna czy ojcowska, jako żona czy mąż, jako obywatel do kraju, jako uczeń do wiedzy, jako mistrz do swojej pracy, jako dziecko do rodzica, jako człowiek do zwierząt czy natury. Słowo Miłość i jego symbole, jak serce czy różowy kolor jest widoczne wszędzie ale czy dzięki temu zmniejszyło się cierpienie na świecie i nie ma wojen? Czy może bardziej stało się stałym elementem reklamy, który chwytając za nasze pozytywne emocje ma zwiększyć sprzedaż?


Świat materii w którym żyjemy jest ograniczony normami społecznymi, ekonomicznymi czy fizycznymi. Jak w starej piosence Rolling Stonesów „ Nie zawsze możesz mieć to co chcesz ‘’. Ale o tym przekonujemy się z czasem kiedy wściekając się na świat przeżywamy kolejne rozczarowania i obwiniamy Miłość, że nie istnieje lub zabija. Tyle samo ile jest pieśni chwalących ten stan, tyle samo wprost ją nienawidzi. A przecież to tylko wibracja wysokich częstotliwości wskazywana przez wszystkich wielkich mistrzów duchowych tego świata jako jedyna, słuszna ścieżka w życiu. Ale kiedy wchodzisz w normy tego świata żyjąc w ciele ziemskim ze swoimi poglądami, emocjami, traumami przejawianie Miłości nie wydaje się już takie proste.


Dusza pamięta Ahimsę ale ciało z umysłem jest z innej wibracji. W naszej głowie trzymamy poglądy te własne i narzucone, normy społeczne i religijne, które kodują nas jak ma wyglądać miłość dziecka do rodziców, żony do męża, obywateli do państwa itp. Ktoś nam w kółko coś narzuca. A człowiek chce być po prostu szczęśliwy. Do tego dochodzą nasze doświadczenia z poprzednich wcieleń, często traumatyczne. Objawia się to później karmicznymi relacjami, w których spotykamy się aby dawne traumy uleczyć. Nie zawsze to oznacza, że jak z kimś byłeś w przeszłości, to teraz też masz być. Pamiętajmy zawsze, że człowiek ma świętą, wolną wolę i nikt nie ma prawa mu łamać bez jego zgody. Wszelkie rytuały czy zaklęcia z intencją ingerencji w drugą osobę, to po prostu czarna magia, która jak każda energia wraca do człowieka, który ją tworzy. To, że ty chcesz z kimś być to nie znaczy, że on musi. Pozwólmy ludziom doświadczać swojej ścieżki życia. Może właśnie z poprzednich wcieleń masz dług karmiczny do spłacenia wobec drugiej osoby, za zdrady, zabójstwo czy oszustwo kiedyś wobec niego. Często więc chcesz to naprawić na siłę. Do niezałatwionych spraw materii mogą jeszcze dochodzić wszelkie obietnice, ślubowania w połówki, kody służenia lub walki, kody mistrz-uczeń, kody zemsty lub zniszczenia, wszelkie inne czarno magiczne przywiązania i zaklęcia. Stresujesz się, że on nie chce być z tobą lub wybrał kogoś innego czy inną sytuację. Ma prawo. Albo odwrotnie kogoś bardzo się boisz czy unikasz bo podświadomość pamięta, że kiedyś zrobił ci krzywdę. A może ta druga strona chce tobie to naprawić oferując pomoc. Dusza zawsze dąży do wyrównania karmy. Dlatego pojawiają się ludziom na drodze ich życia osoby czy sytuację aby zrozumieli swoją dawną nieodrobioną lekcję i uwolnili się od jej ciężaru. Bądź wdzięczny każdemu kto zranił twoje serce i wybaczaj sobie ból, który zadałeś innym. Tak naprawdę nie ma niczego negatywnego. To tylko jest doświadczanie Miłości na Ziemi. A to największa lekcja dla Duszy wędrującej poprzez światy materii.


Jak więc my zbudowani z ciała, umysłu i ducha możemy przejawiać ten dobrze nam znany stan tutaj w świecie materii na planecie Ziemia? Czy w ogóle możliwe jest wibrować cały czas w Miłości?


W dzisiejszych czasach zmian na Ziemi, kiedy częstotliwość wydarzeń na świecie i w naszym życiu przybiera kosmiczną prędkość a poziom naszego zamotania się w tym wszystkim, czasem przeraża nas samych. Warto skupić się właśnie na pracy z czakrą serca. Akceptacja, Wdzięczność, wybaczanie sobie i innym, medytacja koherencji Serca przynosi spokój i pozytywną energię do nowego, lepszego życia. Wchodzimy w postawę obserwatora wydarzeń, emocji czy ludzi, co daje nam dystans do szaleństw Matrixa. Jeżeli nie możesz nabrać dystansu do swojego energetycznego bólu Serca zapraszam na konsultacje do mnie. Uzdrowienie znaczy zrozumienie jaką lekcję niesie ta sytuacja czy osoba i odpuszczenie jej.


Z Miłości jesteśmy zrodzeni i Miłością wibrujemy zawsze, a reszta to tylko lekcje do odrobienia dla naszych Dusz tutaj w świecie materii. Pozwól sobie zdać wszystkie klasy w szkole życia na Ziemi.


Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Kommentare


bottom of page