top of page

Karmiczne relacje czyli ciekawe lekcje z ludźmi.

Zaktualizowano: 23 lis 2023

Spotykasz kogoś nowego i dziwnie wydaje się tobie znajomy. Patrzysz mu w oczy i serce zaczyna mocniej bić a w brzuchu pojawiają się zaskakujące emocje. Albo jeszcze inaczej. Spotykasz kogoś. Wygląda na miłego i zabawnego ale twój brzuch zaczyna się zaciskać a głowa boleć. Cokolwiek zrobi ta nowo poznana osoba wiesz, że jej nie zaufasz. Możesz to nazwać deja vu lub jasnodczuwaniem. Jedno jest pewne. Spotkałeś osobę, którą twoje ciało czyli podświadomość rozpoznaje po jej indywidualnych wibracjach z pola energetycznego. Nieświadoma część ciebie pamięta każde zdarzenie oparte na silnych emocjach takich jak lęk, smutek ale też pozytywne emocje. Pokazuje to odczuciami, które w ciele się pojawiają. To nie jest nic związanego z umysłem. To nie jest logiczne.

Szykuj się zatem na karmiczną relację !


Karmiczny nie znaczy, że było tylko źle. Większość ludzi, których spotykasz w swoim życiu, znasz już z innych swoich przeszłych wcieleń. Dawniej miałeś z nimi różne relacje i sytuacje. Może byli twórcą twojej tragedii lub ty przyczyniłeś się do ich smutku. Lub wręcz przeciwnie mieliście wspaniałe, szczęśliwe życie. Relacje karmiczne nie są dla mnie tylko związkami intymnymi, to bycie ojcem , matką czy przyjacielem, szefem czy nawet dawnym bogiem. Nigdzie w Kosmosie nie ma chyba takiej nieograniczonej palety ludzkich zachowań między ludźmi. Bądź wdzięczny swojej Duszy, że wybrała tą planetę aby nauczyć się tego!


Dawne historie potrzebują się zakończyć w następnym wcieleniu. Dusza ma potrzebę wyrównania energii, chyba, że silniejsza jest potrzeba z niskich poziomów ego wprost z podświadomości, wtedy uruchamia się energia zemsty, zniszczenia czy czarnej magii i innych negatywnych wzorców wobec dawnego znajomego. Jeżeli jednak pracujesz z serca możesz zaplątać się w bycie nadgorliwym, który za dawne swoje winy sam z czasem staje się ofiarą swej dawnej ofiary. Role się odwracają ale to wcale nie znaczy, że karma została wyrównana. Wszelkie relacje z karmicznymi znajomymi mają pokazać jakie schematy myślowe, zachowania czy emocje masz uzdrowić w sobie. Bo druga osoba może się zmienić ale nie musi. To jest jego wolna wola. Tak jak ty masz swoją. Oczywiście to nie znaczy, że musisz z każdym człowiekiem z przeszłości osobno przeżyć relację. Tutaj by zabrakło życia w jednym wcieleniu. Chodzi tylko o wzorce toksycznych poglądów, które prowadzą do życia w bólu.. Aby zrozumieć, które nam szkodzą i zwolnić je zarówno energetycznie czy mentalnie, zmieniając przy tym swoje życie w realu. Jeżeli nie zauważysz toksycznych schematów w jednej znajomości, przyjdzie następna bardziej przejaskrawiona abyś na pewno zauważył, co masz w sobie zmienić. Ta powtarzalność zdarzeń czy spotkań podobnych osób, które przyciągamy w swoim życiu, świadczy właśnie o tym, że czegoś nadal nie rozumiemy. Mówi się, karma wraca. Warto się nad tym zastanowić.


Wejdźmy głębiej w poziom energetyczny widziany moimi oczami jasnowidza. Kiedy spotykasz osobę z którą masz do zrozumienia i uwolnienia swoją lekcję w życiu, twoja podświadomość sczytuję ją energetycznie. Każdy z nas ma swoje pole energetyczne o określonej częstotliwości, na które składają się wibracje emocji, myśli, ciała oraz cały posag energetyczny z poprzednich wcieleń. Podświadomość nie zna czasu dla niej wszystko jest teraz czyli nie ma logicznego uzasadnienia to już kiedyś było. Dla niej jak ktoś ci wymordował wioskę tysiąc lat temu to ten człowiek spotkany w XXI wieku dalej wibruje dla podświadomości danej osoby jako agresor. Ponieważ było to traumatyczne, wibracja tego nadal zapisana jest w twoim ciele na poziomie komórkowym oraz energetycznym. Dlatego ciało pokazuje ukrytą traumę poprzez odczucia w ciele mimo, że było bardzo dawno temu.

W swojej aurze możesz zobaczyć ujawniające się energetyczne kody, znaki, sznury, blokady lub inne fragmenty dawnych przeżyć. Może to również pojawiać się we śnie. Do tego dochodzą nielogiczne emocje, która ta osoba wyzwala. No i umysł zaczyna dostrajać się do stanów emocjonalnych wchodząc w toksyczne myśli. Dla wielu z nas czasem nowy szef, karmiczny szef może być niesamowitym wyzwaniem emocjonalnym ze względu na stare traumy. Oczywiście każdy ma swoje indywidualne procesy. Ale jeżeli utknąłeś gdzieś w tej pętli emocjonalnej służę pomocą w rozwikłaniu karmicznego węzła swoimi duchowymi talentami.


Stare Dusze czyli te, które mają za sobą dużo zrozumianych lekcji życiowych poprzez wcielenia, mają najtrudniejsze do zakończenia w tym życiu relacje karmiczne. Znane są ze swojej mądrości życiowej i nie muszą często się tutaj wcielać czy być w podeszłym wieku. Zostały im jeszcze do zrozumienia tematy, które przez tysiące lat omijały świadomie lub podświadomie do pełnego zrozumienia życia na ziemi. Z racji małej ilości energii Duszy w ciele mogą być wycofane czy w niemocy w dokończeniu swoich karmicznych lekcji. Pomyśl jednak, że jeśli w tym życiu tego nie zrobisz, wrócisz tutaj znowu i lekcja może być jeszcze bardziej dotkliwa. Warto zmieniać się w życiu!

Dziecięce, młode czy dojrzałe Dusze mają naturalną ciekawość doświadczania więc szaleją sobie radośnie ucząc się bycia w różnych relacjach. Mają absolutne prawo do tego! Czasem potrafią latami czy wcieleniami siedzieć w toksycznych relacjach karmicznych tłumacząc to dalszym doświadczaniem mocnych wrażeń, które teoretycznie mają im przynieść mądrość życiową. Ok. Z czasem dojrzewając, nabierają przekonania, że warto doświadczać w radości niż w depresji. I wtedy stają się Duszami Starymi.


Żyjemy sobie dalej spotykając ludzi, którzy wywołują w nas silne emocje, zarówno te złe i te dobre. Nazywamy je karmicznymi bo ciągną się poprzez wcielenia i przypominają nam o nieodrobionej lekcji, która chce być zauważona, zrozumiana i uzdrowiona. Dzięki temu wzrastamy, stajemy się mądrzejsi i jesteśmy już w stanie inaczej budować nasze życie.

Bądźmy za nie wdzięczni...


Grupa podróżująca ze mną do Indii podczas warsztatu w drodze. Świątynia Shivy Annamalaiyar w Tiruvannamalai, Tamil Nadu, Indie 2022.



33 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page