top of page

Wybory Duszy czyli kiedy część ciebie bardzo chce doświadczać wszystkiego na Ziemi

Zaktualizowano: 23 lis 2023

Wyobraź sobie, że jesteś energią, która czuje, że wszystko może i potrafi, że wszystko jest dobrze.

Nazwijmy ją Duszą. Tak, nie musisz w nią wierzyć. Przecież nie ma oficjalnych dowodów na jej istnienie. Nasze dwoje fizycznych oczu nie widzi jej, tak jak tlenu w powietrzu, prądu w kablach czy pola magnetycznego Ziemi. Oczywiście, można fizyczne parametry sprawdzić przyrządami ale to ludzki poziom świadomości je buduje. Czy jest on na tyle otwarty?

Załóżmy jednak, że Dusza istnieje i radośnie chciałaby czegoś dokonać. Obserwujesz pewnie czasem dzieci lub sam je masz i zauważyłeś ich niespożytą energię do szukania nowych doświadczeń i pakowania się w nie bez zastanowienia. Z jednej strony jest to urocze i podziwiamy tą nieograniczoną ciekawość ale z drugiej strony bacznie pilnujemy aby za bardzo siebie nie skrzywdziły.


Dusza właśnie taka jest, nieograniczona w swojej ciekawości świata materii, którą doświadcza poprzez bycie w ludzkim ciele. W światach duchowych w zależności od poziomu jej wibracji jest, jakbyśmy to powiedzieli językiem ludzkim po prostu nudno. Ciągle wibrować w Świetle i Miłości może nawet zmęczyć J stąd Dusza impulsem swojej wolnej woli wybiera zejście w niżej wibrujące poziomy energii. To światy materii, mogą być na innych planetach, galaktykach albo na Ziemi. Wszechświat jest nieograniczony dzięki genialnej kreacji energii Źródła. A Dusza jest jego częścią.


Jak dokonuje wyboru? Jak dziecko! Czyli z ciekawością i czasem kompletnie nielogicznie jakbyśmy po ludzku powiedzieli. Czasem sami jak patrzymy na swoje wybory życiowe zastanawiamy się dlaczego tak zrobiliśmy, aż sami nie możemy w nie uwierzyć. Tutaj występują nie tylko wzorce toksycznych podświadomych czy mentalnych programów ale często właśnie wola Duszy do doświadczania. Często w sesjach regresji nagle okazuje się, że nasz wybór po prostu wynikał z ciekawości poznania czegoś nowego. Nie był z poziomu mentalnego, logicznego tylko wynikał z naszych głębszych warstw energii czyli z Duszy. Zaprezentuje dowolny przykład jednej z sesji:

Marek przyszedł do mnie z problemami w relacjach z kobietami. Niby typowe a jednak koniecznie chciał wiedzieć dlaczego przyciąga partnerki kompletnie nie pasujące do jego poziomu społecznego. Jest wykształconą osobą z dobrego domu. Natomiast ciągnie go do prostych kobiet, wręcz prostackich często słabo wykształconych i ogólnie na niskim poziomie finansowym. Nie jest w tym nic złego na pierwszy rzut oka ale relacje z takimi kobietami przynoszą mu zranienie emocjonalne ( rozbita czakra serca i czakra emocji, szara energia depresji przy głowie ), i utratę finansów, ostracyzm rodziny, która patrzy na niego jak na zaburzonego mężczyznę. Oczywiście można psychologicznie stwierdzić, że ma niskie poczucie wartości lub niezakończone karmiczne relacje z takimi kobietami. Można by dorzucić misję wobec kobiet słabych. Człowiek jest wielopoziomowy więc i odpowiedzi na pytanie: dlaczego tak się dzieje może być dużo. Tak było również i tutaj ale w pewnym momencie po prostu wybuchł, że nudzą go inteligentne kobiety a te są inne. To coś nowego dla mnie! Dokładnie! Dusza zaciekawiła się kompletnie kimś innym , jak dziecko.”


Ważne żeby zrozumieć siebie na jak najgłębszym poziomie. Kiedy zobaczy się źródło problemu, łatwiej jest zrozumieć siebie, swoje działanie i wtedy Dusza odpuszcza. Zrozumiała to, czyli nie musi już dalej tego kontynuować. Nauczyła się, odrobiła lekcję jak dziecko w szkole. Niektórzy, tak jak w życiu powtarzają klasy czyli wchodzą w spiralę powtarzających się wydarzeń w życiu. Może to być przyciąganie podobnych partnerów. Zobacz na kolejny przykład:

„ Ela, młoda atrakcyjna kobieta przyszła do mnie emocjonalnie rozchwiana z początkami uzależnienia alkoholowego. Jej pole energetyczne było pełne dziur a niski poziom jej biowitalności wskazywał na liczne podpięcia innych osób zwłaszcza na obszarze pierwszej i drugiej czakry co powiązane było z toksycznym seksem i emocjonalnym rozbiciem. Trzęsła mi się, siedząc na kanapie i opowiadając o swoich licznych partnerach i ich wspólnych alkoholowych imprezach. Co ciekawe w bardzo młodym wieku zaczęła od męża, który tylko popijał, po czym rozeszła się z nim i szukała ukojenia w innych partnerach o coraz większym poziomie uzależnienia alkoholowego. Nie pochodziła z rodziny o takich skłonnościach. Najciekawsze jednak było jej stwierdzenie podczas sesji oddechowej, kiedy szukaliśmy przyczyny jej skłonności do takich właśnie typów, że ona sobie z nimi poradzi. Ona jest silna i poradzi sobie z nimi i ich uzależnieniami. Aby się do nich zbliżyć też zaczęła pić ale jak to nazwała: wszystko pod kontrolą. Niestety już nie było. ‘’

Ten prosty przykład pokazuje jak często wchodzimy w pętle niezrozumianych sytuacji, które się nawarstwiają aż zaczynają nam szkodzić. Pojawiają się wszelkie negatywne emocje, jak mówimy niskie wibracje złości, zazdrości lub wręcz przeciwnie niemocy czy depresji. Dusza się męczy, nazwijmy tak po ludzku. Tak jakby wpadła w pułapkę i nie widzi rozwiązania. To właśnie tak jak u Eli. Dusza chciała poznać coś nowego, ale to nowe zaczynało zjadać też ja, w postaci uzależnienia alkoholowego.


Ciekawość jest cechą człowieka, która pcha ludzkość w rozwój cywilizacji na ziemi. Nie jest niczym złym. Dusza jak każdy Kreator chce rozwoju. Z punktu duchowego żadne doświadczenie nie jest toksyczne. Jest tylko lekcją boskości tutaj na ziemi. Czy będziesz w stanie przejawić się w każdej sytuacji tak samo wysoko wibracyjnie czyli z przekonaniem : umiem, mogę, potrafię. Trudno o ten stan kiedy jesteśmy w depresji, długach czy po zdradzie. Ale na tym właśnie polega lekcja życia. Aby zobaczyć mechanizmy naszego toksycznego zachowania, zrozumieć i puścić zanim będzie za późno. Czasem ciągnie się to poprzez wcielenia w postaci karmicznych wzorców rodowych czy też własnych. Nazwijmy to, że człowiek ciągle próbuje coś zrozumieć z tych doświadczeń. Przyjdzie moment zrozumienia i puści. To jest oświecenie. Dusza nie zna czasu więc dla niej jest ok. Jednak żyjąc na ziemi zdajemy egzamin właśnie z radzenia sobie tutaj z różnymi sytuacjami.

Wspomnę tutaj o specyficznej grupie Dusz, która najbardziej lubi eksperymentować z życiem na Ziemi. Myślę tutaj o wszystkich tych, którzy najpierw czują, potem myśląJ I tutaj nie chodzi o dzieci.Pomyśl na przykład o tych wszystkich natchnionych artystach XIX wieku we Francji, którzy często jak dzieci z wizjami w Duszy, absyntem w kieszeni wnosili coś nowego do ludzkiej cywilizacji. Oni odbierali świat przez pryzmat swojego czucia, bez zastanawiania się nad konsekwencjami. Wszak Dusza nadal jest Światłem i Miłością, może i potrafi .Oj, historia zna dużo takich osób, mniej lub bardziej znanych. Często nazywają ich wariatami lub szalonymi. Kiedy masz duże połączenie ze swoją Duszą mało interesuje cię świat materii. Ciekawsze jest tworzenie czegoś nowego. Rozwój.


Vincent van Gogh " Kto wierzy w Światłość ujrzy ją, ciemność istnieje tylko dla niewierzących''. Gwiaździsta noc.


Jednak schodząc na ziemię my również odrabiamy lekcję z materii, z godnego życia, z bycia dobrym rodzicem czy szefem. Trzymaj więc harmonię ciała, umysłu i duszy. Kiedy zaczynasz odczuwać negatywne emocje zapytaj się siebie:

· Do czego ta sytuacja mi służy?

· Co mi daje? Dlaczego jest opłacalna dla mnie?

· Co mam zrozumieć, nauczyć się z niej?

· Czy mnie rozwija?


Bądź świadomy swojego zachowania a wtedy świadomie będziesz mógł kreować swoje życie na lepsze. Wyjdź z karmicznych pułapek. Odrób porządnie lekcje życiowe abyś już nie cierpiał. Przyszedłeś tutaj z Duszą pełną radości. To najwyższa wibracja emocji tutaj.A jeżeli się zagubisz w rozmowach ze sobą zapraszam na konsultacje do mnie, bo mam bogate doświadczenie zrozumianych własnych i cudzych historii życiowych. Tak to już jest z tymi, którzy najpierw czują...


Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page