top of page

Energia żeńska i męska czyli wszystkie potencjały mam w sobie.

Zaktualizowano: 23 lis 2023

Dusza jako część energii prosto ze Źródła Stworzenia jest niegraniczoną kreacją i mocą. Wchodząc w ludzkie ciało proponuje Tobie doświadczanie życia z poziomu dwóch teoretycznie różnych energii czyli męskiej i żeńskiej. Męska w pozytywnym biegunie to słońce, działanie, logika, żeńska w pozytywie to nieustająca kreacja, elastyczność i emocje.


Ta idea jest stara jak ten świat. W tradycji chińskiej filozofii koncepcja wzajemnego przenikania się yin i yang, wibracji żeńskiej i męskiej jest podstawą tworzenia i wszelkich zmian we Wszechświecie. Doprecyzowuje ją tradycja jogiczna. Tutaj już nazywa i wskazuje kanały energii jako Ida i Pingala. Biegną one wężowym ruchem od podstawy kręgosłupa, wzdłuż centralnego nadi zwanego Sushumną aby radośnie połączyć się nad głową w czakrze korony i płynąć wyżej do czakry Wyższego Ja, które połączone jest z energią Żródła. Przychodzi wtedy oświecenie człowieka przedstawiane w tradycji wschodniej jako głowa stojącej otwartej kobry.


Oczywiście, żyjąc w XXI wieku warto wspomnieć o podobnej idei zawartej w autonomicznym układzie nerwowym każdego człowieka. Występuję tam przywspółczulny czyli stymulujący nas do relaksu i odpoczynku oraz przeciwny współczulny, reagujący po męsku działaniem. Też dwa kanały.


Najważniejsze dla nas, pracujących ze sobą jest aby nauczyć się świadomie zauważać dysharmonię w jej przepływie i wykorzystywać potencjały męskiej i żeńskiej energii w zależności od sytuacji. Życie jest różne. Wszelkie doświadczenia czy emocje są ok. Nauczmy się jednak wracać do równowagi aby życie nie przypominało średniowiecznego piekła tylko było ciekawą rozwojową podrożą w czasie i przestrzeni.


Deficyt energii męskiej może się różnie przejawiać w życiu kobiety. Spójrzmy na ten przykład:


Ewa, kobieta wykształcona, z dobrą pracą ale ciągle nie radząca sobie w relacjach z mężczyznami. Co ja z nimi mam? Niby jest ich dużo wokół mnie ale nie mam żadnej relacji, nie mogę się zdecydować kogo wybrać. Podczas sesji regresji okazało się, że większość wcieleń była kobietą dobrze urodzona ale całkowicie zależną od woli rodziny a potem dużo starszego męża. Przez tysiące lat nie podejmowała decyzji bo zawsze robił to mężczyzna. Decydowali za nią inni. Była rodzicielką, ozdobą rodziny bez prawa do głosu i własnych pieniędzy.


W tym wcieleniu odważyła się wejść w inną rolę, bycia niezależną kobietą. Stara się odciąć karmiczne energetyczne sznury bycia ofiarą jako żona. Teraz ma lekcję podejmowania właściwych decyzji czyli działania z poziomu energii męskiej. Uczy się stawiania zdrowych granic, wyrażania sprzeciwu oraz budowanie własnej niezależności finansowej. Wykorzystuje do tego energię z poziomu męskiej wibracji. Wszystko aby wrócić do zdrowego balansu energii męskiej i żeńskiej. Przynosi jej to rozwój i wyjście z pętli karmicznego wzorca bezwolnej kobiety aby być w końcu spełnioną w życiu.


Innym przykładem, gdzie zaburzony jest przepływ energii żeńskiej jest życie Piotra, który nie rozumiał co żona i córki chciały od niego. Dopiero kiedy żona zagroziła rozwodem zaczął szukać rozwiązań.


O co jej chodzi? Pracuję. Przynoszę pieniądze. Nie szanują mnie i ciągle czegoś chcą. Już uciekam z domu w siłownię i kolegów bo ciągle marudzą w domu. A przecież to ja jestem mężczyzną i ja powinienem rządzić. Są przez to awantury bo nie zajmuję się dziećmi a to przecież ona jest matką. Ja zarabiam pieniądze. Z naszej sesji regresji wyszły jego odwieczne wcielenia wojowników. Mając taką profesję nie dyskutuje się o życiu, po prostu się walczy , dowodzi i zbiera łupy. Nie ma też czasu na rodzinę. Mocny przejaw energii męskiej nawet z bieguna negatywnego.


Piotra wcielenia nie pozwalały mu na bycie wrażliwym czy otwartym na innych. Wojownik ma proste rozkazy i nie prowadzi filozoficznych rozmów o życiu. W tym wcieleniu energia jego żony i córek inspiruje go do korzystania z płynącej również w nim energii żeńskiej. Może to wykorzystać dając im zrozumienie, czas na rozmowę, pozytywne emocje wobec nich. Piękna lekcja dla dawnego Wojownika.


Podsumowując, zamiast zastanawiać się czy jesteś z Marsa czy z Wenus, wybierz swoją Boskość, która jest jednością tych dwóch energii. W dzisiejszym zmieniającym się świecie trzeba wyjść z dogmatów zachowań tylko dla kobiet i tylko dla mężczyzna. Masz prawo stawiać granicę a twój partner ma prawo płakać podczas filmu. Dogmat płci ulega powolnemu rozpadowi. Dlatego nie osądzaj innych wyborów. Życie na ziemi nie jest czarno-białe. Jest lekcją zrozumienia jak żyć godnie tutaj w zgodzie z sobą i nie krzywdząc innych. To jest wielkie wyzwanie. Zwłaszcza teraz w dzisiejszych czasach zmian na ziemi pojawiają się zjawiska, które ludzki a może bardziej zwierzęcy mózg nie ogarnia. Dzieją się po to, abyśmy wyszli z mentalnych ograniczających kodów czy norm. Tworzymy teraz nowe prawa, nowej jakości relacje i niech będą one sprawiedliwe dla całej rasy ludzkiej. W każdym płynie ta sama krew.


Jesteśmy Jednością energii żeńskiej i męskiej.


Wschód słońca i moja medytacja na Białej pustyni, warsztat w drodze 20121, Egipt



Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page